Zagrożenie związane z drzewami rosnącymi przy drodze w miejscowości Wojewodzin (gmina Grajewo), w pobliżu szkoły. Drzewa są stare i znajdują się bardzo blisko drogi oraz terenu, gdzie przebywają dzieci. Istnieje ryzyko łamania się gałęzi lub przewrócenia drzew, co może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa. Kto jest odpowiedzialny za kontrolę tej zieleni? To moze skoczyc sie tragedią. Proszę o pilne sprawdzenie stanu drzew i podjęcie odpowiednich działań ludzi którzy mają nad tym nadzór.
Biuro Podróży
Restauracja
Pozycjonowanie
Dom Pogrzebowy
WeselaPrzyjęcia
CentrumMateriałów
Pensjonat & SPA Rajgród
Stomatologia MedycynaEstetyczna
Szkoła Policealna
Pracuj.pl© Copyright 2026, Wszelkie prawa zastrzezone

O ile pamiętam, aleja drzew w Województwie jest POMNIKIEM PRZYRODY.
Jak była remontowana droga to Starosteo prawdopodobnie chciało ściąć te drzewa bo każdy normalny ma świadomość że zagrażają życiu i zdrowiu, lecz niestety są oszołomy środowiskowe i od zabytków którzy zabronili ścięciu a nie mają pojęcia że w środku te drzewa są puste. Zarząd czasem ma problem z wycięciem krzaków.przy drogach właśnie przez te chore instytucje jak ochrona środowiska
Wojsko niech lepiej posprząta teren przy jednostce
Do przebudzony , sugerujesz więc aby komuś dzieciaka przygniótł któryś z pruchniakow , które nazywasz żartobliwie "Pomnikami przyrody"?
Wojsko to sprzątało po sobie i stało na warcie w jednostkach jak była służba zasadnicza. Teraz wojsko zatrudnia do tych celów podmioty zewnętrzne.
Rosną nie dobrze nie rosną też nie dobrze
Jurek, nie sugeruję, stwierdzam , że jakiś idiota w 1982 roku wymyślił pomnik przyrody, jakiś inny to zatwierdził. Dziś te drzewa są w praktyce nie do ruszenia mimo, że zagrażają ludziom. A i dziś tworzy się rezerwaty, starolasy itp badziewie, które za czterdzieści lat będzie spadać na głowy.
Do Maria
Ty widziałaś w jakim stanie te drzewa są?Co drugie puste w środku i suche ogromne konary nad drogą. Jak spadnie na kogoś to wtedy może ktoś się obudzi.Dziwię się że nikt nie reaguje .Szkoła blisko, mieszkańcy spacerujący z pieskami,dzieci na rowerach.
.....byl las nie bylo nas, zginie las nie bedzie nas.....
Jak pruchno to nim spadnie to sie rozleci
Zgadza się zrobić przecinkę i konserwację
zostawta drzewa a weśta się za swoje podwórka
To teraz wypada tylko czekać aż komuś spadnie fragment drzewa na samochód lub gorzej na głowę, a zaraz zacznie się przerzucanie odpowiedzialności za zaistniały stan rzeczy. I jak zawsze nie będzie winnych i odpowiedzialnych za skutki, nieszczęśnik zostanie sam ze swoim problemem i odpukać w nie malowane oby nie z poważnym skutkiem zdrowotnym. Niemniej drzewa co rak starsze i bardziej podatne na uszkodzenia, a kompetentni na urzędzie jak zawsze bezsilni.
No tak, faktycznie w tym stanie drzewa zagrażają bezpieczeństwu ludzi ale te drzewa to jeszcze dziedzic sadził. Zatem absolutnie nie wolno ich wycinać! Nie wolno!
Niestety jest duży problem z tymi pomnikami przyrody. Nawet jak się złamie drzewo to trzeba tylko go odsunąć w bezpieczne miejsce, zawiadomić konserwatora i czekać aż pozwoli zabrać kłodę.
Zaciekawił mnie temat. Wygooglałem że to rada gminy podejmuje działania związane z pielęgnacją takich pomników. Ciekawe prawda?
Dociekliwy, rada gminy może pozbawić drzewa statusu ochronnego ,,pomnik przyrody''. Decyzję o wycince i tak podejmuje Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, a ci znajdą jakieś owady,mchy